Jestem opiekunką w Niemczech, a więc jadę wykonywać moją pracę, co to za pytanie?

Niedawno rozmawialiśmy z opiekunkami i opiekunami, którzy pod wpływem niespodziewanie złej sytuacji zdrowotnej nie tylko w Polsce, ale i w Niemczech, oraz związanych z tym decyzji władz, zdecydowały się na szybki zjazd do domu. Trudno oszacować ile osób starszych, które na co dzień dostawały wsparcie we własnym domu ze strony opiekunek z Polski i z innych krajów Europy Wschodniej zostało bez opieki. Ta branża to w dużym stopniu nadal niepoliczalny, czarny rynek pracy.

 

Teraz druga strona medalu. Kto i dlaczego mimo wszystko, z zachowaniem należytej ostrożności, ale i przeważnie z lekkim strachem, jedzie teraz do pracy w opiece w Niemczech? Wybraliśmy dla Was najbardziej charakterystyczne opinie – rozmowy przeprowadzono w dniach 20-26 marca z grupą 150 opiekunek i opiekunów osób starszych.

 

Jestem opiekunką w Niemczech i to wystarczy

Wioleta, 57 lat, pracuje w domowej opiece nad osobami starszymi na terenie Niemiec od 10 lat.

A co mam robić? Zdaję sobie sprawę z tego, że większość ludzi na świecie może zachorować. Te ograniczenia w poruszaniu, kwarantanny, mają to tylko rozłożyć w czasie, spowolnić.  Żeby się opieka medyczna nie załamała. Wirus nie zna pojęcia granic państwa. Ktoś musi pracować, a już na pewno opiekunki. Jako osoba pracująca  z osobami starszymi od wielu lat zachowuję środki ostrożności. I dla siebie i dla nich. Trochę się denerwuję podróżą, ale myślę, ze wyjazd do Niemiec teraz jest i tak bezpieczniejszy, niż zjazd w okresie tej marcowej paniki, w tłumach w autokarach i na granicy.

 

Wstydziłabym się przed sobą i bliskimi

Arleta jest w podobnym wieku, ma również 57 lat i jeździ do pracy w opiece od 7 lat. Stale do tego samego małżeństwa, od 5 lat ma stałą zmienniczkę. Tworzą zgrany tandem.

Moja córka pracuje we Włoszech jako pielęgniarka, codziennie ryzykuje życiem i codziennie ratuje życie. Moja siostra jest pracownikiem administracyjnym szpitala w dużym mieście. Codziennie chodzą do pracy. Hasło #zostańwdomu nie jest skierowanie do wszystkich. Wyobraź sobie, że posłuchałby tego wezwania kierowca, który wozi żywność, piekarz, lekarz, listonosz, ktoś z elektrowni. Śmieszą mnie te wypowiedzi opiekunek o „narażaniu życia”. Nie zostawię mojej podopiecznej. Wstydzę się za wiele komentarzy koleżanek wyczytanych na forach w Internecie. Jazdy się nie obawiam, przewoźnicy i sami pasażerowie dbają teraz bardzo o higienę i środki ostrożności. Ryzykuję mniej, niż idąc do marketu.

 

Boję się zostać w Polsce

Julia jest dużo młodsza, nie ma jeszcze 40-tki. Jest z wykształcenia opiekunem medycznym. Długo szukała satysfakcjonującej zawodowo i finansowo pracy w Polsce. Nie udało się, od 5 lat pracuje ze starszymi ludźmi w Niemczech.

Od razu powiem, żeby było jasne. jadę i to szybko. To nie jest tak, że boję się odpowiedzialności, że nie jestem patriotką, że nie chcę pomagać ludziom w kraju. Boję się tego, że zostanę powołana jakimś dekretem do pracy w polskich izolatoriach. Wydaje mi się, że jest to od strony prawnej możliwe. Nie chodzi o pieniądze ale jeżeli mam rzeczywiście pomagać chorym i słabszym, to chcę mieć też dla siebie zapewnione minimalne warunki sanitarne. Przeraża mnie, że u nas ludzie po domach szyją maseczki, organizują zrzutki pieniężne, sami kombinują jak doposażyć szpitale i ochronić lekarzy i pielęgniarki. Jako pomoc medyczna nie miałabym szansy pewnie nawet na rękawiczki. Dlatego jadę na nową sztele do Niemiec. Jak Niemcy przyjmą do swoich szpitali Polaków, tak jak przyjmują Włochów, to zgłoszę się jako wolontariuszka do pomocy. Ale tam, nie tu.

 

Nie mam z czego żyć, jestem opiekunką w Niemczech

Zosia ma 64 lata, związana z opieką domową nad osobami starszymi w Niemczech od 4 lat

Mam niewielką emeryturę, tak się pechowo złożyło, że w grudniu zrobiłam duży remont w mieszkaniu, kupiłam trochę mebli i wyposażenia do kuchni na raty. Jeżeli zostanę w domu jeszcze dwa – trzy tygodnie, to nie dosyć, że popadnę w długi to i na bieżące życie może nie wystarczyć. Boję się zachorowania tak jak wszyscy ale jestem świadoma, że niezależnie co zrobię i tak mam dużą szansę  że to złapię. Pytanie nie polega więc na tym czy zachoruję ale kiedy, jak przejdę chorobę i czy będzie miał mnie kto leczyć. Bardziej boję się biedy i samotności. Jestem sama, nie mogę liczyć na rodzinę. Znam miejsce w którym pracuję, przejazd mnie stresuje ale nie bardziej niż zwykle. Jestem opiekunką osób starszych w Niemczech, to moje źródło utrzymania.

 

Moja wiara mnie ochroni

Katarzyna to 50 letnia opiekunka z kilkunastoletnim stażem pracy w Niemczech, Austrii, we Włoszech.

Od 4 lat jestem opiekunką w Niemczech. Wiem, że Bóg jest zawsze przy mnie, gdziekolwiek jestem. I że ma dla mnie swój plan. A ja powinnam Mu zawierzyć, modlić się za siebie i innych. I pomagać innym, tak jak mi sumienie nakazuje. Nie zostawia się słabych bez pomocy w godzinie próby. Człowiek musi czynić to co należy i prosić Boga, żeby był przy nas wszystkich. Moja wiara mnie ochroni. I dodaje mi sił i odwagi przez całe moje życie. Modlę się o zdrowie dla chorych, modlę się o wygaśnięcie zarazy i modlę się w intencji tych, którzy są już w domu Pana. Ufam Bogu, że ochroni mnie w podróży, że będzie wspierał lekarzy, pielęgniarki i wszystkich ludzi na świecie. I że przyjmie do swojego Domu i da wieczne szczęście tym, którzy przegrają z zarazą.

 

Ratuję moją rodzinę

Maria ma 58 lat, jest opiekunką w Niemczech od kilku lat.

Mam troje dorosłych dzieci, 4 wnucząt. Wszystkie moje dzieci pracują w takich branżach, że z dnia na dzień stracili możliwość zarobkowania. Nie będzie im łatwo odbudować skutków zamknięcia ich małych przedsiębiorstw. Oni przychody na cały rok generowali zwykle właśnie w okresie marzec – maj. Muszą zapłacić ludziom, marnuje im się towar. Pomoc oferowana przez państwo, jak już policzyli, jest tylko pomocą na chwilę. Nie mają złudzeń, że to będzie dla nich ciężki rok. Ze spokojnych, pracowitych ludzi stali się kłębkami nerwów. Ja też. Nie uratuję ich wszystkich z pieniędzy zarobionych w opiece w Niemczech. Będę jednak przygotowana na to, żeby chociaż pomóc im przetrwać. Tak, banalne, ale coraz więcej ludzi zastanawia się nad taką prostą sprawą – nie, czy w sklepach będzie papier toaletowy, ale czy będzie ich stać na kupno.

 

Ja już to miałam

Danka, energiczna 55-latka, nie potrafi nawet policzyć jak długo pracuje w Niemczech.

Na początku lutego zachorowała moja podopieczna, potem ja i jej wnuczka. Każda z nas kaszlała, miała gorączkę, strasznie dusiło, coś tam gulgotało w płucach. Lekarka dała najpierw jeden antybiotyk, potem drugi, nic nie pomogło. Po ok. 2 tygodniach każda z nas wyzdrowiała i w sumie nie wiadomo co to było. Zaraza nie pojawiła się w dniu, kiedy podano pierwszy zbadany przypadek do wiadomości publicznej. Myślę, że ja już to miałam. Więc jadę krótko przez Wielkanocą do pracy, to podstawa mojej egzystencji. Przejazd do Niemiec to zawsze nerwy, tak jak w każdej podróży, nie lubię drogi. Muszę być dobrej myśli, cały świat nie może się zatrzymać.

 

 

A Ty?

 

Dlaczego jedziesz?

 

Dlaczego nie jedziesz?

 

Każdy ma prawo do własnych wyborów!

 

Statystyki Robert Koch Institut

 

 

Zobacz również:

Saisonarbeit – praca sezonowa

Jak wiadomo, nie każdy sektor gospodarki charakteryzuje się jednakowym zapotrzebowaniem na pracowników w każdym okresie w roku. Czasem zwiększone zapotrzebowania na siłę roboczą wynika z sezonowości prac w gospodarstwach rolnych, czasem z chwilowym odpływem pracowników w...

Arbeitsvertrag – umowa o pracę

Jako obywatele Unii Europejskiej możemy po prostu przyjechać do Niemiec i podjąć pracę. Opiekunka osób starszych może więc zawrzeć z niemieckim pracodawcą umowę o pracę bez dodatkowych pozwoleń na pracę w Niemczech. Jak to zrobić? Niemieckie prawo nie ma...

Praca na wakacje w Niemczech – Guten Tag!

Praca na wakacje w Niemczech jest atrakcyjną formą uzupełnienia portfela. Zbliża się ten czas, kiedy wiele stałych opiekunek i opiekunów będzie chciało odpocząć. Miesiące letnie – czerwiec, lipiec, sierpień to czas, w którym praca na wakacje w Niemczech przyciąga...

Używamy cookies

Używamy plików cookies aby ułatwić Ci korzystanie z naszych stron www, do celów statystycznych oraz reklamowych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci Twojego urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zmienić ustawienia przeglądarki tak, aby zablokować zapisywanie plików cookies. Więcej informacji znajdziesz w naszej polityce prywatności.